Kazachstan atrakcyjny dla inwestorów. Z MARGUlANEM BAIMUKHANEM, Ambasadorem Kazachstanu w Polsce, rozmawia ANDRZEJ RATAJCZYK

ASTANA [Perła wielkiego stepu]

Polskę i Kazachstan łączy nie tylko wspólna historia, ale też coraz silniejsze więzy gospodarcze. Jak Pan ocenia perspektywy rozwoju współpracy między obu krajami? Kazachstan i Polska to państwa o długiej i bogatej historii. Warto tu wspomnieć, że w tym roku Polska obchodzi jubileusz 550-lecia parlamentaryzmu, a trzy lata temu w Kazachstanie świętowano 550-lecie Chanatu Kazachskiego. Przez wieki Kazachstan utrzymywał z Polską dobre relacje, co było podstawą do rozwijania współpracy w wielu dziedzinach. Jednak prawdziwy rozkwit kontaktów dwustronnych między naszymi krajami nastąpił po odzyskaniu przez Kazachstan niepodległości w 1991 r. i nawiązaniu z Polską stosunków dyplomatycznych w 1992 r. O skali postępu może świadczyć rosnąca wymiana handlowa. 25 lat temu wartość obrotów handlowych między naszymi krajami wynosiła zaledwie 100 mln dolarów, podczas gdy w 2017 r. było to 1,5 mld dolarów. A i tak nie był to rekordowy wynik, gdyż w latach przedkryzysowych obroty
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze