Igrzyska propagandy i chuliganów. Wielki futbol i rosyjskie zagrożenia

SPORT [Druga twarz mundialu]

W chwili, gdy oddawaliśmy ten tekst do druku, angielskie media donosiły, że „stalinowscy chuligani” planują zaatakować polskich fanów podczas meczu Polska–Senegal na moskiewskich Łużnikach. Państwo już wiedzą, jak potoczył się mecz z Senegalem i co się działo w Moskwie. Mistrzostwa jednak dopiero się rozkręcają, warto więc spojrzeć za kulisy chuligańskiego świata, bo ten na mundial w Rosji mobilizuje się szczególnie. Podobnie policja w wielu krajach. I tak na mistrzostwa nie pojedzie m.in. wielu obywateli Wielkiej Brytanii, którzy mają przeszłość związaną z chuligaństwem stadionowym. Specjalna jednostka rządowa – Football Banning Orders Authority (tzw. Urząd do Spraw Zakazów Piłkarskich) – nakazała 1312 osobom zdeponowanie swojego paszportu na policji. Służba przekonuje, że będzie próbować zlokalizować pozostałych.Nie kibicować Rosji Ogółem z Wysp Brytyjskich na mundial w Rosji wybiera się ok 10 tys. osób. Biorąc pod uwagę dość obfitą w awantury
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze