Drzewo władcy piorunów. Symbol narodowy Łotwy

ŚRODOWISKO [Dąb, czyli siła i przetrwanie]

„Dąb rośnie 300 lat. Kolejne trzy stulecia dojrzewa. A następne 300 lat umiera” – tak Łotysze zwykli mawiać o ich narodowym drzewie. Dziś historia o dębie, który nie tylko podtrzymuje niebo czy ściąga pioruny, leczy także przewiduje przyszłość. Patrząc na to drzewo, trudno nie nabrać pokory. Jest w nim coś takiego, że przytłacza ono swoim majestatem i potęgą. Ogromne i długowieczne dęby od tysięcy lat rozbudzają wyobraźnię ludzi, ale też są przedmiotem wierzeń, mitów i legend. W starożytnej Grecji uważano je za symbol Zeusa, którego przymiotem były również gromy i błyskawice. Kilkaset lat później w basenie Morza Bałtyckiego nieustraszone plemiona nordyckie również kojarzyły dąb z gromami i piorunami, co z pewnością sprawiło, że drzewo to stało się symbolem Thora. Dziś postać tę kojarzymy z filmami Marvella i kreacją wypacykowanego pięknisia Chrisa Hemswortha, ale jeszcze 1200 lat temu był najsilniejszym z pogańskich bóstw. Lasy dębowe były również istotne dla Celtów,
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze