Kieszonkowy thatcheryzm

​Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział Okrągły Stół w sprawie polskiej piłki nożnej. Nie cierpię tej akcyjności i działania w amoku polskich rządzących. O ile dla Platformy Obywatelskiej była to metoda uciekania od tematu katastrofy smoleńskiej i biznesików Tuska i spółki, o tyle w wypadku PiS-u to jednak jakaś nowa tendencja. Zaczęło się od nazistów z Wafel SS, których żałosny występ tak wstrząsnął polskim rządem, że powołano specjalny „Międzyresortowy Zespół do spraw Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość”. Teraz z powodu trzech, w sumie niezbyt wielkich, zadym postanowiono powołać Okrągły Stół. Tak jakby chuligańskie wybryki były najistotniejszym problemem w kraju. Przy okazji laicy powtarzają te same slogany z moim ulubionym na czele – w Wielkiej Brytanii sobie poradzili. Po pierwsze,
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze