Ksiądz Brzóska

Felieton [Myśli nienowe]

„Gdy pamięć ludzka gaśnie, mówią kamienie. Tu ukrywał się i został aresztowany gen. ks. Stanisław Brzóska, ostatni Komendant Powstania 1863 r. na Podlasiu, oraz jego adiutant Franciszek Wilczyński. Wielka chwała bohaterom”. Taki napis umieszczono na pomniku księdza Brzóski we wsi Krasnodęby-Sypytki. W II RP pamięć o bohaterskim księdzu była żywa. Polacy pamiętali heroiczną postawę kapłana-powstańca zamordowanego przez Rosjan w Sokołowie 23 maja 1865 r. Ksiądz Stanisław Brzóska był swego rodzaju „powstańcem wyklętym”, walczył nawet wtedy, gdy oficjalnie powstanie styczniowe już upadło. Być może dlatego tak czczono zarówno jego, jak i adiutanta Wilczyńskiego – byli wzorcami, na których budowano wychowanie młodych pokoleń. Księdza Brzóskę aresztowano po raz pierwszy już w 1861 r., podczas okresu manifestacji patriotyczno-religijnych, za wygłoszenie patriotycznego kazania. Gdy wybuchło powstanie, został naczelnikiem administracji powstańczej powiatu łukowskiego i służył w
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze