Sukces śledczych czy pomyłka? Spoczęła w bezimiennej mogile

Grażyna H. zaginęła po wyjściu z domu. Przez długie lata tajemnicą pozostawał los bogatej mieszkanki Krakowa. Nikt nie wiedział, że jej zwłoki znaleziono u zbocza góry i spoczęła w anonimowej mogile. Teraz prokuratura twierdzi, jakoby kobieta padła ofiarą zbrodni, a zabójcą był jej syn.

Fakty niedawno ujawnione przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie i słynny wydział policji nazywany Archiwum X są wstrząsające – wprawdzie zwrot „jak scenariusz filmu sensacyjnego” jest mocno nadużywany, ale w wypadku tej historii pasuje idealnie. Na dodatek, mającej wiele zwrotów akcji. Niestety, brakuje najważniejszego – szczęśliwego finału.

Dramat zaczął się w 2004 r. w lipcu. Grażyna H., 39-letnia mieszkanka krakowskich Grzegórzek pochodząca z dość majętnej rodziny, wyszła z domu, aby zrobić drobne zakupy na pobliskim targowisku. I wtedy ślad po niej zaginął – opowiadał później jej syn. Nigdy do siebie nie wróciła, nie nawiązała kontaktu z krewnymi, nikt nie wiedział, gdzie przebywa. Oczywiście, po zgłoszeniu zaginięcia wszczęto poszukiwania kobiety. Były zakrojone na szeroką skalę, ale nie przyniosły rezultatu. Przełomu zabrakło nawet, gdy po kilku miesiącach analizowania dowodów i poszlak śledczy doszli do wniosku, że Grażyna H. padła ofiarą zabójstwa. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód wszczęła śledztwo, ale nikt nie usłyszał zarzutów. W końcu sprawa została umorzona z powodu niewykrycia sprawców.

Przez następne lata los Grażyny H. pozostawał nieznany. Po dekadzie mogło się już wydawać, że będzie to jedna z tragedii, których prawdziwych okoliczności nigdy nie poznamy, a potencjalni sprawcy pozostaną bezkarni. Policjanci z Krakowa jednak nie odpuszczali licząc, że w końcu trafią na przełomowe informacje. Sytuacja uległa diametralnej zmianie niespełna cztery lata temu – akta i zebrane dowody ponownie przeanalizowano w Archiwum X, czyli przez funkcjonariuszy wyjaśniających kryminalne zagadki uważane za beznadziejne. A...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: