Prawo wyjęte z serca wielkiej masy

„Konstytucja 3 maja 1791” Jana Matejki to obraz przepojony radością i poczuciem triumfu. W pochodzie z Zamku Królewskiego, wśród wiwatujących mieszkańców Warszawy, posłowie niosą na rękach marszałka Sejmu Wielkiego, Stanisława Małachowskiego. Trzyma on wysoko tekst Konstytucji 3 Maja, który za chwilę ma zostać zaprzysiężony w kolegiacie św. Jana w obecności króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

W odmalowaną na płótnie atmosferę wkrada się pewien zgrzyt: to postać mężczyzny. Leży na ziemi w pozie Rejtana, w jednej ręce trzyma nóż, drugą ściska rękę małego chłopca. Z kieszeni wypadają mu karty do gry i trzos z pieniędzmi, co pokazuje, że jest hulaką i
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: