Czy Tusk składał fałszywe zeznania w sprawie Smoleńska?

Felieton [Jedziemy]

„Świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście zeznawać całą prawdę, nie ukrywając niczego z tego, co mi jest wiadome” – od tych słów Donald Tusk rozpoczął pierwsze publiczne wystąpienie pod rygorem odpowiedzialności karnej na temat swojej roli w organizacji lotu śp. Lecha Kaczyńskiego z 10 kwietnia 2010 r. Zeznania świadka Tuska złożone zostały w dobiegającym końca procesie karnym, który z prywatnego aktu oskarżenia toczy się m.in. przeciwko byłemu szefowi KPRM Tomaszowi Arabskiemu. Czytelnicy „GP” świetnie znają znajdujące się w aktach tej sprawy zeznania dotyczące spotkań Arabskiego w restauracji „Dorian Gray” w Moskwie. Jednym z partnerów szefa kancelarii Tuska w tych rozmowach był Jurij Wiktorowicz Uszakow – ówczesny zastępca szefa kancelarii rządu Rosji. Na temat tego spotkania Donald Tusk zeznał przed sądem: „Z mojego punktu widzenia ważne było, żeby minister Arabski ustalił ze swoimi odpowiednikami przedmiot rozmów w
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze