Nie ta ofiara, nie ten sprawca. Skazany, choć nie zabił

Miał sporo na sumieniu, bez wątpienia był niebezpiecznym człowiekiem, ale zaprzeczał, aby popełnił zabójstwo, za które został skazany na dożywocie. W śledztwie dotyczącym bestialskiej zbrodni popełniono jednak koszmarne błędy. Po latach odkryto, że pomylono się przy identyfikacji ciała ofiary. I to dopiero wtedy, gdy do zbrodni przyznał się ktoś inny.


Niektórzy porównują wstrząsające historie Tomasza Komendy i Jacka Wacha (zgodził się na podawanie nazwiska). Obaj bowiem zostali skazani za brutalne zabójstwo, którego nie popełnili, a w konsekwencji błędów prokuratury i sądów na długo trafili do więzienia z piętnem mordercy. Wbrew pozorom ich losy są jednak zdecydowanie odmienne. Nie tylko z powodu znacznej różnicy wieku. Przede wszystkim Komenda przed zatrzymaniem przez policję prowadził spokojne, uczciwe życie. Z kolei Wach wielokrotnie łamał prawo, był brutalnym bandytą, trafiał za kraty za kradzieże, pobicia, a nawet wymuszenia i porwania. „Nie był skazany za drobne przestępstwa, tylko za poważne czyny o charakterze gangsterskim. Taką ścieżką pan Wach kroczył i przestał źle czynić nie dlatego, bo się zmienił, tylko dlatego, że trafił do więzienia” – mówił sędzia przed trzema laty (cytat za tvn24.pl), gdy skazany starał się o karę łączną, czyli zsumowanie wcześniejszych wyroków. Ostatecznie dostał 15 lat pozbawienia wolności, ale ponieważ siedział w więzieniu już od dawna, dzięki temu orzeczeniu opuścił mury zakładu karnego. Przeszłość Wacha nie zmienia jednak faktu, że jego przypadek należy do najbardziej kuriozalnych w rodzimej kryminalistyce – to przyznają nawet doświadczeni prawnicy.

W 1999 roku w jeziorze Pluszne na Pojezierzu Olsztyńskim przypadkowi turyści natknęli się na torby foliowe z ludzkimi szczątkami. Wprawdzie wezwani płetwonurkowie nie zdołali znaleźć wszystkich fragmentów ciała, ale prokuratura uznała, że zmarłym jest Tomasz S., gangster pochodzący z Suwałk – potwierdzały to rzekomo opinie biegłych,...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: