Śledztwo, które się nigdy nie kończy. Donald Trump i Russiagate

Świat [Rosyjskie wątki w amerykańskiej kampanii]

Specjalna komisja śledcza, na czele której stoi były szef FBI Robert Mueller, do tej pory nie znalazła dowodów na to, by Donald Trump współpracował z Rosją podczas kampanii wyborczej. Nie zmienia to jednak faktu, że jej działania podkopują zaufanie do prezydenta i powiększają i tak już spory chaos w amerykańskiej polityce wewnętrznej. Zespół śledczych, na czele którego stoi prokurator Robert Mueller, działa od maja 2017 r. Do tej pory w wyniku śledztwa postawiono zarzuty kilkunastu osobom i podmiotom ze strony rosyjskiej. Do winy przyznało się też pięć osób, m.in. były doradca Trumpa George Papadopoulos, były doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego Michael Flynn i związany z kampanią Trumpa Rick Gates. Najpoważniejsze zarzuty dotyczą byłego szefa kampanii obecnego prezydenta USA Paula Manaforta, które odnoszą się jednak do okresu sprzed kilku lat, kiedy o kandydaturze Trumpa nawet się nie mówiło.W poszukiwaniu zmowy Słowem kluczem, które można usłyszeć
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze