Arcypolski król pianistów. Ignacego Paderewskiego gra o Polskę

LUDZIE [100-lecie odzyskania Niepodległości]

Nowojorska gala ku czci Ignacego Paderewskiego, zorganizowana przez amerykańską fundację klubów „Gazety Polskiej”, odbyła się w 85. rocznicę ostatniego koncertu, jaki wielki polski pianista i kompozytor dał w tym miejscu. Notabene grywał tam wielokrotnie, a jego los i dzieje naszej ojczyzny splotły się trwale. W 100. rocznicę odzyskania niepodległości warto przypomnieć sylwetkę artysty, światowej sławy muzyka, orędownika polskiej sprawy, premiera polskiego rządu w 1919 r. Paderewski w okresie szczytu swojej popularności był tak sławny, że gdy opuszczał sale koncertowe, na ulicy czekały na niego dzierlatki, piszcząc z zachwytu i próbując – na pamiątkę – uciąć mu choć najmniejszy kosmyk jego słynnej fryzury. Ale gdyby nie ta jego sława, gdyby nie renoma wielkiego muzyka, Paderewski nigdy nie uzyskałby dla Polski tego, co stało się tak istotnym elementem rozgrywki o odzyskanie naszej państwowości: poparcia Stanów Zjednoczonych. Zatem całe jego życie, dziesiątki lat
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze