Arcypolski król pianistów. Ignacego Paderewskiego gra o Polskę

Nowojorska gala ku czci Ignacego Paderewskiego, zorganizowana przez amerykańską fundację klubów „Gazety Polskiej”, odbyła się w 85. rocznicę ostatniego koncertu, jaki wielki polski pianista i kompozytor dał w tym miejscu. Notabene grywał tam wielokrotnie, a jego los i dzieje naszej ojczyzny splotły się trwale. W 100. rocznicę odzyskania niepodległości warto przypomnieć sylwetkę artysty, światowej sławy muzyka, orędownika polskiej sprawy, premiera polskiego rządu w 1919 r.

Paderewski w okresie szczytu swojej popularności był tak sławny, że gdy opuszczał sale koncertowe, na ulicy czekały na niego dzierlatki, piszcząc z zachwytu i próbując – na pamiątkę – uciąć mu choć najmniejszy kosmyk jego słynnej fryzury. Ale gdyby nie ta jego sława, gdyby nie renoma wielkiego muzyka, Paderewski nigdy nie uzyskałby dla Polski tego, co stało się tak istotnym elementem rozgrywki o odzyskanie naszej państwowości: poparcia Stanów Zjednoczonych. Zatem całe jego życie, dziesiątki lat ogromnej pracy, koncertowania do upadłego (aż do ciężkich kontuzji rąk i barków czy krwawiących palców), nauka u różnych nauczycieli, bywanie w setkach miast i światowych stolic – wszystko składało się na ogromny potencjał, którego wielki pianista użył do walki o sprawę polską.

Zdzielony nahajką
Paderewscy to była zubożała, lecz dumna szlachta podolska. Ojciec Ignacego, Jan, nie posiadał większego majątku. Gdy wybuchło powstanie styczniowe, zaczął pomagać powstańcom. Matka już wówczas nie żyła, zmarła kilka miesięcy po narodzinach chłopca na chorobę zakaźną. Mały Ignaś miał wtedy zaledwie kilka latek (urodził się 6 listopada 1860 r.), ale na zawsze zapamiętał atmosferę bardzo trudnego, ciężkiego nastroju lat 1863–1864. Na pewno w pamięć wbiła mu się chwila aresztowania taty. Gdy przyjechali po niego kozacy, zrozpaczony trzylatek rzucił się w stronę oficera, chcąc ratować ojca. Został z miejsca zdzielony nahajką. Jana wywleczono z domu w...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: