Mołdawia przeciw propagandzie (i własnemu prezydentowi)

Fake news

Parlament w Kiszyniowie przeforsował zakaz transmitowania rosyjskiej propagandy. Stało się to wbrew... sprzeciwowi prezydenta tego kraju, Igora Dodona. O sprawie informuje telewizja Biełsat. – Od 12 lutego główne kanały telewizyjne zaprzestały transmisji programów informacyjnych Kanału Pierwszego, RTR, NTV oraz innych telewizji – potwierdził przedstawiciel Rady Koordynacyjnej ds. Telewizji i Radia Dragoș Vicol. Vicol dodał, że zadaniem Rady jest „wyjaśnianie nowych zasad nadawania wszystkim dostawcom danych usług, aby usunąć z pola informacyjnego propagandę i dezinformację”. Przepisy i idący za nimi zakaz to pokłosie ustawy wnoszącej poprawki do kodeksu o RTV, którą parlament uchwalił w grudniu ub.r. Nowe zapisy wprowadzają zakaz retransmitowania na terytorium Mołdawii programów informacyjnych, informacyjno-analitycznych, politycznych i wojskowych z państw, które nie ratyfikowały Europejskiej Konwencji o Telewizji Transgranicznej. Jak zauważa Biełsat, de facto
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze