Kto zastawił pułapkę

Dodano: 06/02/2018 - Nr 6 z 7 lutego 2018

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Po klęsce grudniowego puczu 2016 roku zastanawiałem się, dlaczego służby i niemiecko-rosyjska agentura przestały zajmować się logistyką protestów targowicy, która bez takiego poparcia nikła w oczach. Rozumiałem, że idioci zostali poświęceni, ponieważ okazali się nieperspektywiczni i niesprawni, więc szykowane jest coś innego. Nie wiedziałem jednak, co. Po ruchach na narodowej prawicy było od dwu miesięcy widać, że zachodzi konsolidacja sił medialnych, ale brakowało zapalnika. Dziś już widzimy, że mamy do czynienia z koordynacją na poziomie międzynarodowym, co oczywiście wymagało czasu. Celem operacji było ukazanie Polski jako kraju antysemickiego, który tylko marzy o pogromach. Kulminacja operacji ma przypaść w czasie obchodów Marca 1968, które powinny wykazać, że polskie władze są kontynuatorami antysemickiej nagonki moczarowców. Niemcy, Rosja, Izrael, Bruksela, organizacje żydowskie USA – każdy ma w tej operacji swój odrębny interes, choć część wspólną można ująć
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze