Separatyści podają pogodę na Kresach

W ostatnim tygodniu nie zabrakło dezinformacji z Polską w roli głównej. Oprócz tego, co dotyczyło relacji polsko-izraelskich oraz procedowanej w parlamencie nowelizacji ustawy o IPN penalizującej m.in. używanie określenia „polskie obozy zagłady”, cegłą propagandy rzucono w nas także zza wschodniej granicy.
Na wielu prorosyjskich i separatystycznych portalach pojawiła się informacja, że oto „w polskiej telewizji przedstawia się dzisiejsze miasta litewskie, białoruskie i ukraińskie jako część Polski”. Na dowód przedstawiono grafikę, na której prezenterzy TVN24 – Dorota Gardias i Jarosław Kuźniar – prezentują prognozę pogody na mapie będącej połączeniem ziem II i III RP – od Szczecina po Stanisławów, od Wilna po Wrocław.

Rzecz ukazała się m.in. na stronie prorosyjskich separatystów z Donbasu, która znana jest z prezentowania relacji z linii frontu oraz dość siermiężnej propagandy. Po sprawdzeniu źródła zdjęcia widać doskonale, że jest ono manipulacją, a jego pierwsze przeróbki pojawiły się już przed sześcioma laty w serwisach z mało wyszukanym humorem.

Czy to przypadek, że akurat teraz separatyści przypomnieli sobie o Polsce? Niekoniecznie. Pamiętajmy, że pomiędzy Warszawą i Kijowem trwa spór wokół rozliczenia zbrodni ukraińskich nacjonalistów i sposobu postrzegania tych ostatnich. – Nowelizacja ustawy o IPN wymierzona jest w Ukraińców mieszkających w Polsce – oświadczył szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz, stwierdzając przy tym, że polscy parlamentarzyści uchwalając nowelę, „wsparli siły prorosyjskie w jego kraju”. Nie jest więc zaskoczeniem, że płynąca ze strony prorosyjskich trolli dezinformacja „dolewa oliwy do ognia”.


Prezydent Andrzej Duda na antenie TVP1 odniósł się do sporu wokół nowelizacji ustawy o IPN. „Jest pojęcie tzw. kłamstwa oświęcimskiego, które jest piętnowane, za które były już orzekane wyroki, na przykład jeśli ktoś zaprzecza temu, że miał miejsce Holocaust. Jeżeli ktoś...
[pozostało do przeczytania 19% tekstu]
Dostęp do artykułów: