Sklepy bez kas i kolejek

Dodano: 06/02/2018 - Nr 6 z 7 lutego 2018

TECHNIKA [HANDEL PRZYSZŁOŚCI]

Wchodzimy do sklepu. Towary z półek pakujemy bezpośrednio do torby i wychodzimy. Kas ani kolejek nie ma, kasjerów pytających, czy „mogą być winni grosika”, też nie spotkamy. Tak będą wyglądały sklepy przyszłości. Kilka dni temu w USA otwarto pierwszy z nich. Kto z nas przynajmniej raz w życiu nie zdenerwował się podczas robienia zakupów z powodu gigantycznej kolejki do kasy? Jeśli do tego dojdzie przerwa, podyktowana koniecznością wymiany papieru, na którym drukowane są paragony, to część klientów opuszcza sklep z podwyższonym ciśnieniem. Co ciekawe, jeśli przyjąć, że dziennie spędzamy ok. 10 minut na staniu w kolejce, to tygodniowo tracimy na to ok. 50 minut cennego czasu. Mnożąc to przez 52 tygodnie wychodzi nam 2,6 tys. minut rocznie, czyli ok. 43 godzin. Firma Amazon zwróciła uwagę na ten problem i postanowiła stworzyć futurystyczny sklep, w którym to nasz smartfon będzie kasą, kasjerem, a nawet portfelem. Wielkie otwarcie odbyło się 22 stycznia br. w Seattle w
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze