O Czerwonym Kapturku i neonazistach

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Gdy piszę ten komentarz, w TVN jeszcze trwa debata o nazizmie w Polsce. Jednak jej miejsce powoli zajmuje gadka o wspinaczce wysokogórskiej. To chyba już tydzień, odkąd dziennikarze tej stacji przekonują nas wszystkich, że fakt, iż grupka idiotów zebrała się w środku lasu, aby sławić Adolfa Hitlera wśród leśnych zwierząt, świadczy o tym, że na polskich ulicach roi się od neonazistów. Oczywiście w ślad za tym idzie rozszerzenie definicji neonazisty. W skrócie można powiedzieć, że neonazistą został każdy, kto nie jest entuzjastą europejskiej polityki migracyjnej. Nie wiem, jaki stosunek do muzułmanów miał Adolf Hitler, ale jestem w stanie ocenić, że jeśli już coś jest na nazistowską modłę, to właśnie pomysł, aby imigrantów ekonomicznych, którzy z narażeniem życia przepływali Morze Śródziemne z pragnieniem zamieszkania na zachodzie Europy, na siłę meldować w Polsce. Ba! I dodatkowo jeszcze pilnować pod karabinem, żeby pozostali w kraju nad Wisłą. Przy okazji debaty o
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze