„Niewłaściwi” contra „jedynie słuszni”

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Znam nauczyciela historii, który za czasów PO–PSL został zwolniony z warszawskiego liceum za to, że zaprosił do szkoły „niewłaściwą” osobę, czyli Antoniego Macierewicza. No bo gdyby zaprosił innych gości – Tuska, Kalisza czy Grodzką – wszystko byłoby OK. Znam dyrektora muzeum w innym wielkim mieście, którego odwołano za to, że organizował konferencje na „niewłaściwe” tematy, zapraszając „niewłaściwych” prelegentów. A on tylko – jako dyrektor placówki historycznej – starał się przywrócić pamięć o polskich, wyklętych przez komunistów bohaterach. A zatem był współczesnym faszystą czy nazistą. I wysoko postawiony urzędnik aby odwołać dyrektora muzeum, musiał (biedaczysko) zakwestionować swój własny konkurs. Nowego – „właściwego” – dyrektora powołał już na mocy decyzji administracyjnej. Znam pracowników i dyrektorów pewnej instytucji państwowej, która w nazwie ma słowo „pamięć”, usuniętych za „niewłaściwe” poglądy, sprzeczne z linią „jedynie słusznej”, szczęśliwie
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze