Sankcjami w kasjerów Kremla. Trump uderza w podstawy putinowskiej kleptokracji

Dodano: 30/01/2018

Świat [USA nie odpuszczają Rosji]

Taki najazd lobbystów i prawników opłacanych z Moskwy chyba jeszcze nie zdarzył się w historii Waszyngtonu. Bo i takiej paniki wśród rosyjskich oligarchów jeszcze nie było. Nowy pakiet amerykańskich sankcji ma zaboleć najmocniej właśnie otoczenie Putina. Wcześniej administracja USA, usiłując ukarać Rosję za agresję na Ukrainie i w Syrii za mieszanie się w wewnętrzne sprawy Zachodu, uderzała w duże państwowe koncerny i rządowe agencje. Teraz Amerykanie skupili się na spółkach robiących interesy z obłożonymi wcześniej sankcjami firmami, zamykając lukę, która pozwalała minimalizować skutki kary. Największe znaczenie ma jednak „lista oligarchów”, czyli wspólników Putina i ich bliskich, którzy mogą zostać objęci restrykcjami. Tego w Moskwie boją się najbardziej – ujawnienia osób, firm i mechanizmów stanowiących fundamenty rosyjskiej kleptokracji. Do końca stycznia administracja miała przygotować odpowiedni raport dla Kongresu. Niewykluczone, że w momencie publikacji tego
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze