Swastyka i młot

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

Felieton [Myśli nienowe]

Tak się zastanawiam, co trzeba mieć w głowie. Co trzeba wykonać na poziomie jakiejś analizy, logicznego powiązania faktów w rozumną całość, żeby będąc Polakiem, założyć na siebie mundur esesmana i obchodzić uroczyście urodziny Adolfa Hitlera? Wszędzie na świecie są ekstremalne grupy nazistów, ukrywających się pod auspicjami oficjalnie zarejestrowanych organizacji. Tyle że akurat w Polsce wyznawanie kultu Hitlera i jednoczesne strojenie się w piórka patrioty – to ekwilibrystyka znaczeniowa, której nie da się pojąć. „Sieg heil!” leży po drugiej stronie świata wartości od „Niech żyje Polska!”, bo Hitler – co dla każdego normalnego człowieka jest oczywistością – chciał, żeby Polska zginęła. Innymi słowy, jest to kompletnie niespójne. Z garstki idiotów, którzy w lesie zrobili nazistowski cyrk, teraz próbuje się zrobić wizytówkę naszego kraju i ubrudzić go w nazistowskim szlamie, co już jest szczególnie obrzydliwe. Ale w tym wszystkim pojawia się jeszcze jeden kontekst – a
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze