Zabrana młodość

Bocian z pierwszej klasy technikum W 1954 r., zamknięty przez pół roku w izolatce, Janusz Horodniczy spacerował od ściany do ściany, próbując zająć myśli marzeniami o przyszłym życiu. Przebywał wówczas w więzieniu w Rawiczu, w Białym Pawilonie. W tysiącach scenariuszy, tworzonych w ciągu samotnych godzin, nie przewidział chyba tylko jednego: aktorstwa. Janusz Horodniczy jest estradowcem i autorem filmów dokumentalnych. Prowadził audycje radiowe i telewizyjne. Jak się okazało, potrafi być także pisarzem. „Młodsi od swoich wyroków” to pierwsza część planowanej trylogii. Napisana wartko, zarazem z poczuciem humoru, jak i z żalem – za zmarnowanymi latami. Książka zaczyna się wspomnieniem dziecięcych lat spędzonych w Wilnie, jeszcze przed 1939 r. Po wybuchu wojny jego rodzinę przymusowo przesiedlono do Wrocławia. Kilka lat później Janusz wraz z kolegami ze szkolnej ławki zacznie organizować opór przeciwko sowieckiej władzy. Ich organizację tworzyli w większości znajomi z
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze