Operacja „Reprywatyzacja”. Ujawniamy nowe fakty ws. „kolekcjonera warszawskich kamienic”

KRAJ [Reprywatyzacja, przestępczość, PO]

W latach 80. był szefem świetnie prosperującej firmy polonijnej i utrzymywał bliskie kontakty z ludźmi służb specjalnych PRL-u. W III RP stał się jednym z najbardziej znanych „kolekcjonerów” warszawskich gruntów i nieruchomości. Człowiek, o którym mowa, to Marek Mossakowski, którego działalność aktualnie bada Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. W historii Marka Mossakowskiego i jego rodziny przewijają się znane nazwiska – m.in. wysokich funkcjonariuszy SB, a później UOP i byłego prezydenta Warszawy Pawła Piskorskiego, od którego ojciec Marka, czyli Zygmunt Mossakowski, miał kupić kolekcję dzieł sztuki wartości miliona złotych. Pochodzący z Krakowa dziadek Marka Mossakowskiego, Michał Rusinek, znany literat, zaraz po wojnie był dyrektorem Departamentu Kadr Ministerstwa Kultury i Sztuki. Ojciec Zygmunt w latach 70. ubiegłego stulecia został skazany za handel dewizami w procesie tzw. gangu złotogłowych, a śledztwo prowadził ppor. Jerzy Kucharenko, inspektor Biura
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze