Ludzie Tuska w aferze koncesyjnej. Kto przejął polskie złoża?

Koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie polskich złóż wartych miliardy dolarów w niejasnych okolicznościach za rządów PO-PSL trafiły do zagranicznych koncernów. Z pierwszym związani są ministrowie z czasów, gdy premierem był Donald Tusk, z drugim – biznesmen kojarzony z SLD, stypendysta niemieckiej fundacji.


Kilka miesięcy temu do warszawskiej prokuratury trafiły dwa zawiadomienia dotyczące możliwych nieprawidłowości w postępowaniach koncesyjnych na rozpoznawanie złóż węgla kamiennego, miedzi oraz srebra, które były udzielane w latach 2012–2014. Autorem zawiadomień jest obecny wiceminister środowiska i główny geolog kraju prof. Mariusz Orion Jędrysek. Decyzją Prokuratury Krajowej sprawa trafiła na Dolny Śląsk, gdzie pracują nad nią prokuratorzy ze Świdnicy.


Doradcy z przeszłością
Pod lupą prokuratorów znalazła się m.in. koncesja dla spółki PD Co zależnej od australijskiego koncernu Prairie Mining Limited, która wygrała z lubelską kopalnią „Bogdanka”. W tym wypadku chodzi o złoża węgla zlokalizowane na Lubelszczyźnie. W 2015 r. do rady nadzorczej spółki została powołana Patrycja Wolińska-Bartkiewicz, wiceminister infrastruktury w rządzie Donalda Tuska. Zasiadał w niej także dr Henryk Jezierski, który tuż po objęciu w listopadzie 2007 r. stanowiska premiera przez Donalda Tuska został powołany na głównego geologa kraju i wiceministra środowiska. Jezierski ma duże doświadczenie w branży węglowej. Zasiadał na przykład w radzie nadzorczej Węglokoksu i był związany z katowicką Kompanią Węglową. Australijskiej firmie doradzał też Mirosław Taras, były prezes Bogdanki, obecnie członek kadry zarządzającej w Prairie Mining.
Z kolei wyścig o koncesje z KGHM na rozpoznawanie dolnośląskich złóż miedzi „Bytom Odrzański” i „Kotla” wygrała firma kanadyjskiego koncernu – Leszno Copper, zależna od Miedzi Copper zarejestrowanej w Luksemburgu, a kontrolowanej przez grupę kapitałową Lumina Capital Limited...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: