Armenia - Początek „demubarakizacji”?

Warto przypomnieć, że Armenia jest tym krajem postsowieckim, który ma najbogatszą tradycję wielkich ulicznych protestów. Dochodzi do nich po każdych większych wyborach. Po ostatnich w 2008 r., przez dwa tygodnie na ulicach Erewania demonstrowało co najmniej 50 tys. ludzi. W końcu władze uderzyły na tłum – zginęło 10 osób, 200 zostało rannych. Po tamtej jatce liderzy HAK przyczaili się, a regularnie organizowane protesty w latach 2009–2010 systematycznie malały. Wyjście na ulice 18 lutego było...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: