Decydujące starcie

Dodano: 21/02/2012 - Nr 8 z 22 lutego 2012

I zdarzył się cud, wyśniony półtora wieku wcześniej przez Słowackiego: „Pośród niesnasków, Pan Bóg uderza w ogromny dzwon”... W ów październikowy wieczór 1978 r. niewielu śledzących wydarzenie w telewizji zdawało sobie sprawę z efektów wyboru przez kolegium kardynalskie „słowiańskiego papieża” – Karola Wojtyły, Jana Pawła II. Stosunkowo najszybciej zorientowało się w sytuacji sowieckie KGB – efekt był jasny, a decyzja Biura Politycznego KPZR, mimo dwuznacznej formuły „powstrzymać wszelkimi dostępnymi środkami” – jednoznaczna. Pielgrzymka do Polski w 1979 r., strajki sierpniowe, niezależne związki zawodowe, wizyta Solidarności w Rzymie – przyśpieszyły odliczanie... Próbę egzekucji podjęto 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra. „Armia Boga”, jak ją nazywa w swojej pracy dziennikarz i publicysta Tomasz Pompowski, miała zostać pozbawiona dowódcy. Ale nie udało się, podobnie jak wcześniejszy zamach na prezydenta Reagana dokonany 30 marca 1981 r. przez Johna Hinckleya. Prezydent USA, człowiek
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze