Kanthak pokazuje, jak rodzi się kasta

Felieton [#KodŹródłowy]

Profesorowie Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego podczas posiedzenia Rady Wydziału negatywnie zaopiniowali kandydaturę Jana Kanthaka, absolwenta Wydziału Prawa, który zakończył studia z wynikiem bardzo dobrym. Kanthak, obecny rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, miał czelność starać się o pół etatu naukowego w szacownych murach tej uczelni w trakcie pracy nad doktoratem. Grono sędziwych mędrców praworządności z Gdańska uznało, że fakt pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości dyskwalifikuje młodego człowieka z przyczyn, które panowie podali wprost do protokołu. Zdaniem prawniczych autorytetów Kanthak nie może do nich dołączyć, ponieważ „marketingowo niekorzystne” byłoby przyjmowanie do pracy człowieka, który „być może” będzie w przyszłości „kojarzył się z niszczeniem sądownictwa”. Orły Temidy z tysiącletniego Gdańska, najwyraźniej przeświadczone o własnej heroicznej nieustępliwości w walce o praworządność, dały swoją decyzją właśnie kolejny dowód kompletnego
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze