Ekologiczni hipokryci

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Długo nie mogłem zabrać się za książkę „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena. Zbyt bardzo pachniała mi ekologiczną demagogią, której coraz częściej mam zwyczajnie dosyć. Dodatkowo nie zachęciła mnie okładkowa opinia Adama Wajraka, który książkę czytał „z zaciekawieniem, ale i ze wzruszeniem”. Nie wiem, co w tej książce wzruszało dziennikarza „GW”, ale ja uśmiałem się do łez, gdy doszedłem do strony 236, gdzie autor pisze o projektach Niemiec odtwarzania pierwotnych puszcz, tzw. Puszcz Przyszłości. Zacytuję: „W gęsto zaludnionej Europie Środkowej las uchodzi za ostatni azyl dla ludzi, którzy chcieliby się pławić w nietkniętym krajobrazie. Tyle że takich krajobrazów już nie ma. Pierwotne puszcze padły wieki temu pod ciosami toporów, a następnie zaorały je pługi naszych przodków, trapionych epidemiami głodu” ‒ zauważył autor. Dalej pisze o tym, jak będzie wyglądało tworzenie się puszcz pierwotnych na pozostawionych samym sobie terenach. W skrócie trzeba będzie czekać
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze