Esbecka armia męczenników

Dodano: 12/09/2017 - Nr 37 z 13 września 2017

Felieton [Okoniem]

Funkcjonariusze komunistycznej Służby Bezpieczeństwa właśnie tracą profity za prześladowanie współobywateli i odbieranie im wolności. Po ponad ćwierćwieczu III RP w końcu powstał rząd, który chciał i był odpowiednio silny, by zabrać przywileje ludziom czerpiącym szczególne uposażenie za pracę na rzecz zniewolenia Polski. W mediach postkomunistycznych lament i manipulacja. Byłych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki przedstawia się jako „milicjantów” z narażeniem życia łapiących najgroźniejszych przestępców lub nieszczęśników płacących utratą części emerytury za „błędy młodości”. Mieli być niedojrzali, niezorientowani, nierozumiejący polityki itd. Dziwnym trafem wszyscy ci oderwani od rzeczywistości dzisiejsi cierpiętnicy w latach 80. jak w dym walili do kadr SB. Rozżalona była funkcjonariuszka na łamach gazety, co to Jaruzelskiego i Kiszczaka ogłosiła ludźmi honoru, tłumaczy, że zajmowała się odsłuchem. Z padających w tekście dat wynika, że parała się tą robotą w
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze