Mocniejszy niż spirytus. Sentyment do pierwszego sekretarza wciąż żywy

W czerwcu 1976 r. dzielna władza, zawsze bliska ludu pracującego miast i wsi, w trosce o samopoczucie i sprawność fizyczną robotników z Radomia i Ursusa, zafundowała im ścieżki zdrowia. Numerem popisowym był masaż gumową pałką w inhalacyjnych oparach gazu łzawiącego.

Niewdzięcznicy – przede wszystkim „podpici chuligani i rozhisteryzowane kobiety” – zamiast dziękować „pielęgniarzom”, pluli na nich i na partię. Nic dziwnego, że aktyw się zdenerwował i zwołał wielki wiec w Katowicach, mateczniku swego pierwszego sekretarza.

„Partia, Gierek!!!”
Robotnicy, przedstawiciele wielkoprzemysłowej klasy, ludzie nauki i techniki, młodzież, zrównoważone kobiety wychowujące młode pokolenie, członkowie PZPR, ZSL, SD, oni wszyscy przyszli na wiec „spontanicznie” i z autentyczną złością na radomskich niewdzięczników. W garści dzierżyli transparenty wspierające „PZPR – partię narodu”, a żeby wszystko było jasne, „spontanicznie” wypisali na nich: „Niech żyje I sekretarz KC PZPR – towarzysz Edward Gierek”, „Socjalistyczna młodzież popiera politykę partii”, a tak w ogóle, to „cały naród jest z partią”. Towarzysz Edward był wniebowzięty, gdy dwustutysięczny tłum zgromadzony na katowickim placu Dzierżyńskiego zawył: „Partia, Partia!!! – Partia, Gierek!!!”. Zdzisław Grudzień, stojący na trybunie obok towarzysza Edwarda, był nawet nieco zazdrosny o tak wielkie poparcie dla pierwszego sekretarza. Ale gdy Grudzień zabrał głos, również dostał gromkie brawa oraz wspierające okrzyki. Pierwszy sekretarz Komitetu Wojewódzkiego był ukontentowany, więc i on wzniósł okrzyk na cześć najukochańszej ojczyzny-matki, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, na cześć partii i władzy ludowej, pierwszego sekretarza KC PZPR i premiera – towarzysza Jaroszewicza. Tłum odwdzięczył mu się trzykrotnym gromkim „Huraaa!!!”. Serca jeszcze bardziej urosły towarzyszom, gdy któryś z robotników zaintonował „Międzynarodówkę”, a z tysięcy gardeł rozległ się śpiew:

Dziś...
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: