Fake news

Dodano: 01/08/2017 - Nr 31 z 2 sierpnia 2017

Posłanka PO Kinga Gajewska na swojej stronie na Facebooku opublikowała fotografię mężczyzny trzymającego na ręku zakrwawione dziecko i okrasiła takim oto komentarzem: „Gratulacje Panie Błaszczak! Dzięki Pana mowie nienawiści i cichym przyzwoleniu na agresję w stosunku do osób innego wyznania, »prawdziwi Polacy« pokazują światu naszą gościnność... Narodowcy z Białegostoku obrzucili kamieniami, butelkami, młotkiem i pokrywą od sedesu, mieszkanie czeczeńskiej rodziny. Odłamki rozbitej szyby raniły dwumiesięczne dziecko, młotek wylądował tuż obok łóżeczka”. Sprawa zbulwersowała internautów. Jak się jednak okazało, nie z powodu rzekomej winy ministra Błaszczaka i podległych mu służb. Jak szybko ustalono, fotografia, którą opublikowano, pochodzi z Syrii i była dokumentacją skutków tamtejszych działań wojennych. Co więcej, cała sprawa z Białegostoku, choć istotnie jest prawdziwa, to miała miejsce w… 2013 r., a więc wówczas, gdy o ministrze Błaszczaku jako szefie MSW nikt nie
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze