Światowa prasa o Polsce

Polacy groźniejsi od islamistów
Minął ponad tydzień od momentu, kiedy prezydent Donald Trump apelował w Warszawie o obronę zachodniej cywilizacji. Chwalił Polskę za dawną walkę z nazizmem i sowieckim komunizmem, choć niewiele powiedział o sukcesach Polski po 1989 r. Mówił o rzeczach, które trzymają Zachód razem, w tym o muzyce klasycznej i Bogu, ale tylko pobieżnie wspomniał o demokracji. Mówił także o niebezpieczeństwach, wobec których staje Zachód, nawiązując do zagrożenia z „Południa i Wschodu”, jak również ze strony „opresyjnej ideologii”, radykalnego islamu, którego „celem jest eksport terroryzmu i ekstremizmu na cały świat”.
W ciągu kilku dni, które minęły od tego przemówienia, gwałtowne wydarzenia w Warszawie udowodniły, że się mylił. W momencie, gdy to piszę, Polska udowadnia, że największym zagrożeniem dla Zachodu nie jest radykalny islam. Największe zagrożenie nawet nie płynie z zewnątrz, ale z wewnątrz. W Polsce demokratycznie wybrany, ale nieliberalny rząd w ciągu ostatnich kilku dni nasilił swoje ataki na własną konstytucję, forsując nowe ustawy, które mają na celu upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości. Odwagi do takiego zachowania dodała mu wizyta prezydenta USA.
Anne Applebaum
amerykański dziennik „The Washington Post”
16 czerwca 2017 r.



Mały książę onieśmielony
Książę Jerzy – który 15 lipca obchodził 4. urodziny – dwa dni później przybył ze swoją pierwszą wizytą do Polski, lecąc do Warszawy prywatnym samolotem z rodzicami i siostrą, księżniczką Karoliną. Młody książę potrzebował nieco otuchy podczas spotkania z komitetem powitalnym na czerwonym dywanie na lotnisku Chopina. Onieśmielony trzymał za rękę tatę księcia Wilhelma podczas ceremonii powitania.
W tym samym czasie księżniczka Karolina wyglądała na spokojną, trzymana na rękach Katarzyny Middleton. W sumie młodsza córka znajduje się pod wiele mniejszą presją. W końcu przecież nie jest następczynią tronu.
Na oficjalnym...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: