Światowa prasa o Polsce

Polacy groźniejsi od islamistów Minął ponad tydzień od momentu, kiedy prezydent Donald Trump apelował w Warszawie o obronę zachodniej cywilizacji. Chwalił Polskę za dawną walkę z nazizmem i sowieckim komunizmem, choć niewiele powiedział o sukcesach Polski po 1989 r. Mówił o rzeczach, które trzymają Zachód razem, w tym o muzyce klasycznej i Bogu, ale tylko pobieżnie wspomniał o demokracji. Mówił także o niebezpieczeństwach, wobec których staje Zachód, nawiązując do zagrożenia z „Południa i Wschodu”, jak również ze strony „opresyjnej ideologii”, radykalnego islamu, którego „celem jest eksport terroryzmu i ekstremizmu na cały świat”. W ciągu kilku dni, które minęły od tego przemówienia, gwałtowne wydarzenia w Warszawie udowodniły, że się mylił. W momencie, gdy to piszę, Polska udowadnia, że największym zagrożeniem dla Zachodu nie jest radykalny islam. Największe zagrożenie nawet nie płynie z zewnątrz, ale z wewnątrz. W Polsce demokratycznie wybrany, ale nieliberalny rząd w ciągu
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze