Oszust wynajął włamywacza. Zlecenie na spalenie... akt

To była akcja niczym z opowieści o gangu Olsena. Mariusz W. ścigany za przekręty gospodarcze, wynajął innego przestępcę, aby włamał się do budynku komendy i spalił dokumenty. Oczywiście wpadli!

Strażacy z Leszna odebrali w nocy 11 października 2014 r. pozornie banalne wezwanie – z okna budynku przy ul. Korcza wydobywał się gęsty dym, ale okazało się ono początkiem kuriozalnej historii kryminalnej. Niedawno zapadł wyrok (w ramce szczegóły), niby po jak najbardziej poważnym procesie, a kary orzeczono dość surowe, to stróże prawa do dziś z niedowierzaniem wspominają wydarzenia sprzed niespełna trzech lat.

Pożar wybuchł w pomieszczeniach należących do policji – nie w głównym gmachu tamtejszej komendy, ale podnajmowanych w budynku, w którym na parterze działała przychodnia lekarska. Natomiast na piętrze pracowali funkcjonariusze „pegie”, czyli zwalczający przestępczość gospodarczą. W nocy zazwyczaj było tam pusto.

Ogień ugaszono bardzo szybko, ale kompletnemu zniszczeniu uległ przede wszystkim pokój numer 117, w którym na co dzień pracował policjant Kowalski (nazwisko zmienione). Spłonęły sprzęty biurowe, komputer, niektóre dokumenty i akta, a nawet służbowa broń Walther P-99 z amunicją i magazynkami. Jeszcze podczas akcji ratowniczej strażacy podali kluczową informację – zaprószenie ognia to nie był nieszczęśliwy wypadek, lecz celowe podpalenie. Poza tym odkryto, że do budynku ktoś wszedł siłowo, znaleziono bardzo wyraźne ślady włamania. – Byliśmy tym zdumieni, bo chyba nigdy w historii nie zdarzyło się, aby ktoś wtargnął do budynku użytkowanego przez policję i podłożył ogień. Musiał być mocno zdeterminowany. Znalezienie odpowiedzi „dlaczego” pozwoliłaby ustalić „kto” – tłumaczył trzy lata temu policjant z Leszna. – Oczywiście, punktem honoru stało się złapanie podpalacza.

Szybko trafiono na właściwy trop. Kluczowe okazało się przeanalizowanie spraw, które prowadził Kowalski. Jako głównego podejrzanego...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: