Ekokłamstwo triumfuje

Dodano: 11/07/2017

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Zanim UNESCO podjęło decyzję dotyczącą Puszczy Białowieskiej, część dyplomatów pojawiło się w terenie, aby na własne oczy zobaczyć, co się tam dzieje. W pewnej chwili do organizatorów podchodzi jeden z uczestników i z zainteresowaniem pyta: pokażcie nam tego kornika, czy on jest podobny do kota czy do psa? Sprawa byłaby śmieszna, gdyby nie fakt, że to właśnie tacy ludzie podejmują decyzję co do przyszłości PB. I można się napinać, stawać na głowie, cytować elaboraty, odnosić się do logiki, a i tak finalnie liczy się przekaz na poziomie – nie można wycinać drzew, bo się je zabija. Więcej argumentów ludziom nie potrzeba, o czym doskonale wiedzą trybuni ludowi robiący wśród ekologów za autorytety. Taki prof. Rafał Kowalczyk nie miał np. żadnych oporów, aby podpisać się pod broszurą, w której mówi się, że zwierzęta są masowo „rozjeżdżane przez traktory”. Żyję na tym świecie 30 lat i nigdy nie słyszałem, aby komuś udało zabić sarnę lub dzika ciągnikiem. Takie zwierzę
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze