Kłamstwo na kolanach

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Fraza o tym, że „Polska ma wstać z kolan”, jest bodaj jedną z najbardziej wyśmiewanych w środowiskach komunistyczno-liberalnych. Skandal z ekshumacjami pokazał, że nie był to pusty slogan. Obraz, który wyłania się z tej ponurej sprawy, pokazuje, jaki był poziom państwa. Politycy ówcześnie rządzący zawiedli tak bardzo, że jeżeli istniałaby jakakolwiek sprawiedliwość na ziemi, to po prostu rozpłynęliby się w powietrzu. Można w skrócie powiedzieć, że po 10 kwietnia 2010 r. zamiast zabezpieczyć interes naszej ojczyzny, stanęli ramię w ramię z rosyjskimi służbami, aby zapewnić komfort Władimirowi Putinowi i Sowietom. Nie wykonali najprostszej czynności, jaką było dochowanie staranności przy pochówkach polskiej elity państwowej. Dziś gremialnie udają wariatów. Na przykład ministra obrony narodowej Bogdana Klicha nie obchodziło to, co stało się z dowódcami wszystkich rodzajów wojsk, w tym siedmioma generałami i wiceadmirałem. Minister zdrowia Ewa Kopacz nie była przy
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze