Ktoś tu widział Rosję? W Azji Putin przegrywa z Trumpem

Dodano: 16/05/2017 - Nr 20 z 17 maja 2017

ŚWIAT [Rosja, Chiny, Korea Płn.]

Mało atrakcyjni dla Chin, nieobecni w sprawie Korei Północnej, niegotowi na reset z Japonią. Rosjanie na Dalekim Wschodzie nie mają się czym chwalić. A miało być tak pięknie, gdy Władimir Putin ogłaszał strategię „zwrotu na Wschód”. Tymczasem i na tym polu globalnej gry przegrywa z Donaldem Trumpem. Rosja miesza się w każdą poważniejszą międzynarodową awanturę, niezależnie do regionu świata. Chce w ten sposób pokazać, że jest mocarstwem globalnym i graczem, bez którego nie da się gasić pożarów. Tym bardziej dziwi pasywność Moskwy w sprawach dalekowschodnich, choćby w obecnym kryzysie wokół Korei Północnej.Zero pomysłów Krzyżują się tu interesy Pekinu, Waszyngtonu i Moskwy, a problem reżimu Kim Dzong Una dotyczy dwóch ważnych sojuszników USA: Japonii i Korei Południowej. Rosji w tej sprawie jednak niemal nie widać, choć bezpośrednio sąsiaduje z potencjalnym polem wojny, jakiej świat nie widział do 1945 r. Na prowokacyjne ruchy Kim Dzong Una, między
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze