Nie gram sam dla siebie. Arkadiusz Janiczek o pracy i wierze

Dodano: 09/05/2017

KULTURA [WYWIAD]

O swojej roli w „Placu Zbawiciela” i teatrze, któremu pozostaje wierny od 20 lat i który ukształtował jego aktorskie rzemiosło, opowiada Arkadiusz Janiczek.Spotykamy się w chrześcijańskiej kawiarni w centrum Warszawy. Nie bez powodu wybrałam takie miejsce. Wiara jest chyba istotna w Pana życiu? Po prostu jestem katolikiem, który stara się w codziennym życiu stosować do Pisma Świętego i katechizmu. Oczywiście zazwyczaj nieudolnie (śmiech). Nie jestem zbytnio oczytany w filozofii chrześcijańskiej ani nie znam się na teologii, ale staram się wypełniać swoje powołanie jako parafianin.W jaki sposób? Dla mnie chrześcijaństwo to przede wszystkim wspólnota. Sam od kilku lat należę wraz z żoną i córkami do znakomicie zorganizowanej wspólnoty rodzin Nazaret. Poza tym skoro mam przyjaciół z wielu środowisk, nawet takich, z którymi światopoglądowo nie jest mi po drodze, to tym bardziej cenię sobie przyjaźń z innymi katolikami.Miejsce
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze