Osłabianie dobrej zmiany

Dodano: 09/05/2017 - Nr 19 z 10 maja 2017

Publicystyka [Rola prezydenta]

Odejście Marka Magierowskiego z funkcji rzecznika to strata dla urzędu prezydenta. Piszę to nie jako poseł PiS (proszę tego nie traktować jako stanowiska Klubu PiS), ale publicystka i koleżanka po fachu (poprzednim) Magierowskiego. Zaangażowaliśmy się w politykę niemal w tym samym czasie i z oczywistych względów kibicuję mu. Jako rzecznik był świetny, dodawał dużo uroku i inteligenckiego sznytu urzędowi prezydenta, co – zwłaszcza po obrazie kancelarii prezydenckiej, który zbudowano podczas kadencji Bronisława Komorowskiego – było skokową zmianą na plus. Jak wiadomo, Magierowski zna siedem języków i w każdym ma coś do powiedzenia. Ma też cięty język i umiejętność dowcipnej riposty, swobodnie operuje ironią zamiast agresją i radzi sobie z najbardziej odrażającymi propagandystami. Słowem, utalentowany, dobrze wykształcony i zaangażowany po właściwej stronie fachowiec o dużym talencie medialnym. Widać jednak, i może to być memento dla kolejnych osób angażujących się w
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze