Pływająca pułapka na odpady

Dodano: 25/04/2017 - Nr 17 z 26 kwietnia 2017

G17.Technika.red

Śmieci unoszące się na powierzchni mórz i oceanów już dziś stanowią ogromny problem, który spędza sen z powiek ekologów. Jednak rozwiązaniem może być gigantycznych rozmiarów wodna oczyszczalnia. Morza i oceany pełne są plastikowych odpadów wyrzucanych przez człowieka. Śmieci te każdego roku zabijają miliony ryb, żółwi i innych zwierząt. Plastikowe butelki czy torby znajdowane są nawet w najodleglejszych zakątkach świata, gdzie ludzie docierają bardzo rzadko. Problemem tym postanowił zająć się niespełna 21-letni Holender Boyan Slat, student inżynierii lotniczej. Już kilka lat temu wpadł na bardzo ambitny pomysł zbudowania ogromnej oczyszczalni, która rozwiązałaby problem tzw. oceanicznych plam śmieci. Czym one są? Najprościej tłumacząc, są to duże, dryfujące skupiska śmieci i plastikowych odpadów, utworzone przez prądy oceaniczne. Naukowcy do tej pory odkryli sześć takich plam, a powierzchnia niektórych jest dwukrotnie większa niż stanu Texas w USA. Wracając do „wodnej
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze