Rotmistrz nieznany

Dodano: 25/04/2017 - Nr 17 z 26 kwietnia 2017

Felieton (Mucha na dziko)

Dwóch na trzech Polaków (66 proc.) nie wie, kim był rotmistrz Witold Pilecki. 13 proc. ankietowanych powiedziało, że był on Żołnierzem Wyklętym; mniej niż co dziesiąty wskazał na przynależność rotmistrza do Armii Krajowej. Jeszcze mniej osób wie, że organizował ruch oporu w niemieckim KL Auschwitz. Co ciekawe, odpowiedź „bohater narodowy” była oczywista dla... 1 proc. badanych. Takie są wyniki sondażu opublikowanego przez Polskie Radio 24. Ten smutny sondaż pokazuje, że wbrew temu, czego chciałoby środowisko polskiej prawicy, pamięć o „Wyklętych”, ale i szerzej – o innych bohaterach, których biografie także w „Gazecie Polskiej” przypominamy po latach ich marginalizowania, zakłamywania oraz fizycznej eliminacji – jest jedynie śladowa. Wszelkie inicjatywy, jak nadawanie ulicom i placom imion bohaterów, filmy, produkcje telewizyjne czy tysiące artykułów prasowych dają niewiele. Owszem, funkcjonuje, być może, pewna ogólna świadomość istnienia podziemia niepodległościowego
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze