Dezinformacja

Ofiarą medialnej nagonki i dezinformacji padł ostatnio Stanisław Pięta.

Poseł PiS znany z soczystego języka w ostrych słowach skrytykował organizatorów protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego, który odbył się przed kilkunastoma dniami. – Jeśliby to ode mnie zależało, wyrzuciłbym tę czerwoną lumpeninteligencję na pysk! – cytuje posła PiS „Super Express”. Znanemu naszym czytelnikom parlamentarzyście chodziło o organizatorów protestu. – ZNP to postkomunistyczna, progenderowa i prorosyjska organizacja – powiedział Pięta. W mediach rozpętano jednak aferę, że Pięta miał na myśli samych belfrów, gotowych przyłączyć się do protestu. W wielu tytułach słowa posła przedstawiano jako „atak na nauczycieli” i rzekomą pogardę, którą w stosunku do nich prezentuje Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe, przekręcił ją już sam „Superak”, tytułując rozmowę z Piętą zmanipulowanymi słowami posła. Posłowi dostało się od mediów związanych z opozycją, ale nie dokładnie przedstawił wszystko także portal wpolityce.pl, co poskutkowało wzmożonym szumem informacyjnym. Nie zabrakło oczywiście komentarzy posłów opozycji, którzy nie odnosząc się do rzeczywistych słów posła, nie szczędzili krytyki. Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej zapowiadał nawet złożenie wniosku do sejmowej komisji etyki. Nie ma zgody, aby politycy partii rządzącej w sposób butny i arogancki obrażali zwykłych ludzi. Nie ma zgody, aby nie brali żadnej odpowiedzialności za własne słowa. Co ciekawe, zadyma wokół rzekomej wypowiedzi była chyba głośniejsza niż sam protest. Z zapowiedzianych przez prezesa ZNP, Sławomira Broniarza 45 proc. szkół zostało jedynie 11 proc. O frekwencji wydarzenia wiele mówi też wiadomość z Ostrołęki. Jak podaje niezalezna.pl, w tym około 50-tysięcznym mieście strajkował tylko jeden nauczyciel.



Założyciel serwisu aukcyjnego eBay, Pierre Omidya chce przekazać 100 milionów dolarów na wsparcie dziennikarstwa śledczego i walkę z tzw. „fake news”....
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: