Z Polski w świat. Centralny Port Lotniczy

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Gospodarka [Biznes lotniczy]

Czy za 10 lat będziemy latać do Hongkongu z Mszczonowa lub z Babska zamiast z Frankfurtu lub Londynu? Tak się stanie, jeśli ruszy budowa Centralnego Portu Lotniczego. Projekt został zaakceptowany przez resorty rozwoju i infrastruktury. Ma uzasadnienie ekonomiczne i polityczne. Będzie służyć strategii „powstawaniu Polski z kolan”. – Mamy już analizę ekonomiczną i zapadła decyzja polityczna o budowie. Są też wstępne założenia co do wielkości i lokalizacji geograficznej. Wkrótce można się spodziewać uchwały rządu w tej sprawie. Wiadomo już, że nowy port powinien powstać między Łodzią a Warszawą, blisko głównych szlaków komunikacyjnych – zapowiadał w TVP Info minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. Zaznaczył, że CPL powinien być dobrze skomunikowany z głównymi trasami drogowymi i być łatwo dostępny dla wszystkich warszawiaków dzięki sprawnej komunikacji kolejowej. Jakie są plany? CPL ma powstać w ciągu dekady. Inwestycja pochłonie 30 mld zł. W efekcie
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze