Otorbiacze i pośrednicy

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

W okresach gdy systemowi zagrażają zmiany, najważniejsza rola przypada otorbiaczom i pośrednikom. Ich podstawowym zadaniem jest zachowanie zasobu kadrowego elity III RP w na tyle nienaruszonym stanie, by gdy niebezpieczeństwo minie, wszyscy mogli wrócić na stanowiska. W każdej instytucji do gry wchodzą otorbiacze należący do systemu, którzy demonstrują swoje oddanie i przydatność obecnej władzy. Wszystko działa dobrze, a my we wszystkim pomożemy – i tak impet zmian szybko wytraca prędkość. Skoro jest tak dobrze, po co cokolwiek zmieniać? Te kilka stanowisk dla kumpli i rodziny nowego kierownictwa jakoś się znajdzie, a starych przesuniemy. Szybko nowe kierownictwo staje się więźniem średniego aparatu, który ma doświadczenie w sabotowaniu wszelkich zmian. O wiele niebezpieczniejsi są pośrednicy. W okresie stabilizacji uchodzą za represjonowanych bojowników opozycji, ponieważ muszą uzyskać zalegendowanie. Gdy w związku z nieprzewidzianym wynikiem wyborów następuje okres
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze