Nie boimy się?

Dodano: 29/03/2017 - Nr 13 z 29 marca 2017

Felieton [Myśli nienowe]

Po ataku na Westminster Bridge świat wstrzymał oddech. Jednak prawdziwy wstrząs przeżyli londyńczycy będący blisko wydarzeń. Niektórzy z nich siedzieli dość długo zamknięci w awaryjnie zatrzymanym diabelskim młynie nad brzegiem Tamizy i stamtąd patrzyli bezradnie na wydarzenia dziejące się niżej. Inni byli przeszukiwani przez brytyjskie służby na pokładach barek sunących rzeką. Ciekawe obrazki z tych akcji pokazały niektóre telewizje. Oto pojawili się tam ubrani na czarno antyterroryści, którzy z bronią gotową do strzału wchodzili do wnętrza turystycznych, przeszklonych kabin. Przerażeni pasażerowie kładli ręce na głowę jak podejrzani. Strach, panika, szok – wśród dzieci, rodziców, wycieczek szkolnych, starszych ludzi. A potem fala tego strachu rozlała się po całej Europie i świecie. Na fejsbukach i portalach, w newsach i w gazetach. Wypowiedź Teresy May o tym, że Wielka Brytania „się nie boi” – powtarzana w kółko – miała dać poczucie mocy. Ale brzmiała jak zaklęcie
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze