Niepodanie ręki itp. O bolesnych gestach na szczytach władzy

W dziejach relacji między przywódcami gest ma znaczenie. Niepodanie ręki czy wytykanie palcem to dość siarczysty policzek.

Cały świat obiegł krótki filmik, na którym prezydent USA i kanclerz RFN siedzą obok siebie, dziennikarze nalegają na medialny „shakehand”, do którego zaczyna namawiać amerykańskiego przywódcę również sama Angela Merkel. Donaldowi Trumpowi nie zadrżała nie tylko ręka, ale nawet powieka – na twarzy niemieckiej polityk pojawił się wyraz zdziwienia, potem ratowała się niewzruszonym uśmiechem.
Szefowa CDU nie po raz pierwszy stała się obiektem demonstracji niechęci światowych liderów. W 2007 r. jej rozmowie z Władimirem Putinem przyglądał się ulubieniec prezydenta Rosji, wielki czarny pies – labrador. Merkel była kiedyś pogryziona przez psa, więc obecność zwierzęcia źle wpłynęła na jej pewność siebie. I nikt nie daje wiary władcy Kremla, że o urazie niemieckiej polityk nic nie wiedział. Zatem kanclerz RFN w dziesięć lat po incydencie w Moskwie może sobie dopisać do afrontów spotkanie w Waszyngtonie. Politycy bywali upokarzani w dużo bardziej subtelny sposób, a zniewagę zapamiętywali na lata, jednak małostkowość w polityce nigdy nie przynosi dorodnych owoców.

Urażeni sowieccy prowincjusze
Spójrzmy na przykład komunistów. Przywódcy Związku Sowieckiego zawsze odczuwali kompleksy wobec swoich rywali z drugiej strony globu. Choć oba supermocarstwa sprawiały wrażenie równorzędnych wrogów, to ich liderzy zupełnie inaczej patrzyli na swoją pozycję w świecie. Michaił Gorbaczow u kresu swoich rządów drobiazgowo odnotowywał, do kogo wcześniej zadzwoni George Bush – do niego czy do Borysa Jelcyna. Gdy w sierpniu 1991 r. Jelcynowi przypadła spektakularna rola zwycięzcy nad puczem Giennadija Janajewa, to przyszły prezydent Rosji był tym, który zadzwonił do Białego Domu – zdobywając tym samym prestiż i życzliwość Amerykanów. Gorbaczow uzyskał więcej połączeń telefonicznych, gdy chciał rozmawiać o...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: