Polska dobra dla bobra. Największy gryzoń Europy

Dodano: 07/03/2017 - Nr 10 z 8 marca 2017
Ponad 100 tys. – na tyle szacuje się obecnie polską populację bobra europejskiego. Dziś trudno uwierzyć, że tuż po II wojnie światowej tych zwierzątek praktycznie nie było – liczebność szacowano wtedy na 130 sztuk. Jeszcze 20 lat temu spotkać bobra było sporym wyzwaniem. Dzisiaj w zasadzie nie ma rzeki w Polsce, na której nie widać byłoby śladów ich działalności. Jakby tego było mało, bobry coraz częściej wchodzą do miast. Na stałe zadomowiły się w Warszawie. Studenci z Wydziału Biologii UKSW policzyli, że w samej stolicy mieszka 15 rodzin, które liczą 55 sztuk. Aby zaobserwować skutki ich działalności, wystarczy przespacerować się po praskim brzegu Wisły. Często zdarzają się interwencje, w ramach których strażacy muszą usuwać drzewa zagrażające ludziom. To jednak niewielka cena, którą warszawiacy chętnie płacą. Warszawskie bobry to prawdziwi celebryci i chętnie pozują do zdjęć, a z wędkarzami są wręcz zaprzyjaźnione. Problem na prowincji Jednak nie wszędzie bobry
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze