Cienie PRL-u na reprywatyzacji

Dodano: 28/02/2017 - Nr 9 z 1 marca 2017

Felieton \ Mucha na dziko

O wielu kwestiach, które od lat są zmorą Polaków, robi się głośno dopiero wówczas, gdy przytrafiają się także mieszkańcom Warszawy. Tak jest choćby w kwestii smogu. Choć jest on zmorą wielu miast Małopolski i Śląska, politycy zaczęli o nim prawić dopiero, gdy maseczki przeciwpyłowe stały się hitem na stołecznych bulwarach. Wtedy to także „wiodące stacje” postanowiły dołączyć wieści dotyczące stanu powietrza do swoich pasków informacyjnych. „Warszawocentryzm” widoczny jest także najmocniej przy okazji afery reprywatyzacyjnej. Dyskusja sprowadza się tylko do stolicy. Ale to ma szansę się zmienić. W Krakowie wokół średniowiecznych kamienic i sposobu ich przejmowania przez rzekomych właścicieli i ich spadkobierców oraz pełnomocników od lat panuje zmowa milczenia. Krążą, co prawda, mityczne historie o kilkusetletnich Żydach, którzy przez swoich dalekich (młodych) krewnych odzyskiwali majątki na krakowskim Kazimierzu, czy o dziwacznych reprywatyzacjach w historycznym
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze