Masa: najsilniejszą grupą przestępczą w Polsce były WSI

Dodano: 21/02/2017 - Nr 8 z 22 lutego 2017

KONIEC SYSTEMU \ Świadek koronny ujawnia

Nie było mocniejszej mafii niż Wojskowe Służby Informacyjne. Więc my – pruszkowscy gangsterzy – potrzebowaliśmy ich opieki – mówi świadek koronny Jarosław Sokołowski ps. Masa w rozmowie z Dorota KaniąW latach 90. mafia pruszkowska miała kontakt z urzędnikami prezydenta Lecha Wałęsy. Chodziliście do Pałacu Prezydenckiego załatwiać różne sprawy? Szliśmy tam, bo mieliśmy znajomych z BOR-u. Przez nich poznawaliśmy coraz to nowe osoby. Proszę pamiętać, że jak powstawały PZ [wydział do Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Komendy Głównej Policji – przyp. red.] i jak wchodziłem do restauracji „Sofia”, to stojący na „bramce” policjanci mówili do mnie: „Teraz będziemy was ganiać”. I śmialiśmy się z tego, ale to była przecież pierwsza połowa lat 90. i mieliśmy prawie wszędzie znajomości.A w wojsku też? Też. Wojskowy szpital na Szaserów w Warszawie był nasz. Przypomnę głośne zdarzenie z lat 90., kiedy konkurencja chciała zabić „Pershinga” [
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze