Lecą głowy cyberczekistów

Pułkownika zatrzymano podczas dorocznego kolegium FSB – zarzucono mu worek na głowę, skuto i wyprowadzono. Został oskarżony o zdradę państwa – miał współpracować z CIA. Zarzuty przedstawiono łącznie czterem osobom, a osiem innych może otrzymać w śledztwie status świadka

Bomba wybuchła 25 stycznia. Niszowy ultranacjonalistyczny Portal Tsargrad.tv poinformował, że na początku grudnia ub.r. FSB aresztowała Siergieja Michajłowa, szefa 2. Zarządu Operacyjnego w Centrum Bezpieczeństwa Informacyjnego (CIB) FSB oraz jego podwładnego Dmitrija Dokuczajewa.

Czekiści i hakerzy
Pułkownik Michajłow był prawą ręką szefa struktury FSB kontrolującej całą branżę IT w Rosji i koordynującej ataki hakerskie poza granicami kraju. Major Dokuczajew to były haker z Jekaterynburga. Posługiwał się pseudonimem Forb, kilka lat temu trafił do więzienia za cyberwłamania na zlecenie i został zwerbowany przez FSB. Dwaj inni zatrzymani to cywile. Rusłan Stojanow, menedżer firmy Kaspersky Lab, kierował tam oddziałem ds. badania cyberprzestępstw. Kaspersky Lab twierdzi, że zarzuty wobec jego pracownika dotyczą spraw sprzed jego pracy w tej firmie, którą zaczął w 2012 r. Wcześniej Stojanow był wicedyrektorem w Indrik, firmie prowadzącej dochodzenia ws. cyberprzestępstw, a jeszcze wcześniej służył w moskiewskiej jednostce MSW zwalczającej cyberprzestępczość. W Zarządzie „K” w latach 2000–2006 doszedł do stopnia majora. Nazywano go „naczelnikiem orków” – od ORKI, czyli skrótu nazwy oddziału, który stworzył od podstaw w Kaspersky Lab. Komórka ta od 2013 r. współpracowała z FSB i MSW (sam założyciel i właściciel firmy wywodzi się z KGB). Stojanow był kontaktem Michajłowa.
Czwarta zatrzymana osoba to Władimir Anikiejew, założyciel i lider Szałtaj-Bołtaj. Ta grupa hakerów ma być powiązana z Anonymous i zasłynęła m.in. z włamania na konto twitterowe premiera Miedwiediewa w 2014 r. oraz do poczty elektronicznej doradcy Putina, Władisława...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: