Wolny naród istnieje

Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku była poprzedzona nie tylko kilkuletnią medialną propagandą, która miała go ośmieszyć i pokazać w negatywnym świetle. Jeszcze kilka godzin przed katastrofą trwała rządowa operacja podważania wiarygodności, prestiżu i powagi zarówno prezydenta, jak i samej jego wizyty w Katyniu w 70. rocznicę zamordowania polskich oficerów. Tygodnie poprzedzające smoleński dramat zbiegły gabinetowi Donalda Tuska na przedstawianiu Polakom, że wizyta w Katyniu to fanaberie Lecha Kaczyńskiego, który uparł się, by jechać tam niezapraszany. Politycy PO zgodnie grali w tym scenariuszu z Rosjanami przeciw polskiemu prezydentowi. Niemal jednym głosem mówili ambasador
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: