Syryjski reżim w ogniu krytyki

Kraje arabskie przeciw Syrii Inaczej niż dotychczas złamanie obietnic przez dyktatora doprowadziło do poważnych reperkusji politycznych. 12 listopada Liga Arabska zawiesiła Syrię w prawach członka. Decyzja zapadła przytłaczającą większością: 18 na 21 głosów, przy dwóch głosach sprzeciwu i jednym wstrzymującym się. Dla Damaszku był to najpoważniejszy dyplomatyczny cios od chwili wybuchu rewolucji. Dotychczas był on ostro krytykowany przez państwa Zachodu. Miało to jednak dla niego drugorzędne znaczenie, gdyż i tak od lat pozostawał z nimi w konflikcie. O wiele bardziej liczyło się stanowisko krajów muzułmańskich, które zachowywały dystans wobec protestów. Teraz jednak prawie wszystkie opowiedziały się po stronie opozycji, pozostawiając prezydenta al-Assada w prawie całkowitej izolacji. Decyzja Ligi Arabskiej wywołała polityczny wstrząs w Syrii. Jeszcze tego samego dnia reżim wyprowadził na ulice syryjskich miast tysiące swoich zwolenników, by zademonstrować gniew wobec
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze