Nr 46 z 15 listopada 2017

Tomasz Sakiewicz
Kilka dni temu w Pensylwanii odbywały się wybory municypalne. To właśnie w tym stanie w jakiejś mierze zdecydowało się zwycięstwo Donalda Trumpa. Przez trzydzieści lat  w Pensylwanii wygrywali demokraci. Obecnie w rejonach, które rok temu poparły Trumpa, tym razem bardzo zdecydowanie zwyciężyli jego przeciwnicy. Co się stało? Republikanie postanowili udawać, że nie mają wiele wspólnego z własnym prezydentem, chcą stabilizacji i są niezwykle umiarkowani. Tymczasem demokraci zmobilizowali się pod hasłem odwojowywania Ameryki. Jeździli od domu do domu i przekonywali, że trzeba wyrwać USA z rąk nowego prezydenta. To wystarczyło. Potwierdziła się głoszona przeze mnie teoria, że w krajach o w miarę stabilnych systemach demokratycznych (zaczyna zaliczać się też do nich Polska) o...
Piotr Lisiewicz
Jeśli będą Państwo mieć kiedykolwiek wątpliwości, czy Andrzej Duda zdradził obóz niepodległościowy i działa na korzyść Targowicy, czy tylko prowadzi grę i ma w gruncie rzeczy dobre intencje, to istnieje prosty sposób, papierek lakmusowy, który pozwala to sprawdzić bez ryzyka pomyłki. I tego sprawdzenia może dokonać każdy z nas. Jak? Wystarczy wejść na portale plotkarskie oraz traktujące o modzie. Jeśli przeczytają tam Państwo, że Pierwsza Dama Agata Duda wyglądała w najnowszej kreacji pięknie, znana styliska podziwia jej klasę i dobry smak, a wraz z mężem przyćmiewa ona urodą i świeżością inne prezydenckie pary to jest jasne, że prezydent działa na rzecz trzeciego pokolenia UB. Jeśli natomiast na Pudelku napiszą, że sukienka Agaty Dudy była źle dobrana, nie pasowała do uroczystości i musi...
Grzegorz Wierzchołowski
Generał Krzysztof Parulski, odpowiedzialny za śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, był w latach 80. chwalony za „ideową więź z krajami socjalistycznymi oraz potrzebę krzewienia i umacniania braterstwa broni z armiami państw Układu Warszawskiego”. „Gazeta Polska” dotarła do kompromitujących akt personalnych Parulskiego z lat 1980‒2013. Od 2008 do 2012 r. Krzysztof Parulski kierował Naczelną Prokuraturą Wojskową. Odszedł ze stanowiska naczelnika w niesławie, będąc odpowiedzialnym za skandaliczne zaniedbania w śledztwie w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Gdy latem 2010 r. Rosjanie, tłumacząc się względami formalnymi, jeszcze raz przesłuchali pracowników wieży lotów w Smoleńsku, a „nowe” zeznania okazały się znacznie korzystniejsze dla strony rosyjskiej, Parulski je zaakceptował....
Dorota Kania
Generał Andrzej Błasik był po śmierci obwiniany za katastrofę smoleńską.  Winę usiłowano zrzucić na człowieka, który swoją służbę i życie poświęcił Polsce. Dziś już wiadomo, że była to rosyjska operacja, która miała na celu krycie prawdziwych sprawców smoleńskiej tragedii. W piątek, 10 listopada 2017 r., na Powązkach Wojskowych odbył się ponowny pogrzeb gen. Andrzeja Błasika. Podczas ceremonii byli obecni m.in.  premier Beata Szydło, szef MON Antoni Macierewicz, wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki oraz Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – Żegnamy go dzisiaj w tak szczególny sposób także dlatego, że stał się symbolem bohaterstwa lotnika, który wytrwał ze swoim prezydentem do samego końca, który swojego prezydenta bronił do samego końca. Aż do...
Piotr Lisiewicz
„To już zmierza w kierunku dyktatury. Jestem Niemcem. W latach 30. XX wieku doświadczyliśmy tego. Uważam, że nie wolno dopuścić, aby powtórzyło się to gdziekolwiek na świecie, a na pewno nie w takiej wspólnocie wartości, jaką jest Unia Europejska” – powiedział o wolności słowa w Polsce Frank Überall, szef niemieckiego stowarzyszenia dziennikarzy. Wywiad dla „Deutsche Welle” jest ważny, bo nikt wcześniej nie pokazał aż tak otwarcie, czarno na białym, jak Niemcy za pomocą wulgarnych kłamstw prowadzą swoją szowinistyczną politykę. Z wywiadu jasno wynika, że nie chodzi tylko o kłamliwe wyzwiska, ale też o to, by spowodowały one naciski polityczne i ekonomiczne, utrudniające Polsce prowadzenie niepodległościowej polityki. W Polsce nie ma „wymiany krytycznych poglądów” W tym celu już w...
Magdalena Złotnicka
265 asesorów sądowych, mianowanych przez ministra sprawiedliwości, nie może podjąć swoich obowiązków zawodowych. Sprzeciwiła się temu Krajowa Rada Sądownictwa, oficjalnie dlatego, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie dostarczyło wszystkich wymaganych dokumentów. Resort wyjaśnia, że nie musiał ich dostarczać. – KRS walczy z Ziobrą, a kto chce uderzyć psa, ten kij zawsze znajdzie – uważa Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem. 265 asesorów 21 września 2017 r. otrzymało akty mianowania od ministra sprawiedliwości. Na nadzwyczajnym posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, które odbyło się 30 i 31 października, przedstawiciele KRS-u zdecydowali się wyrazić sprzeciw wobec mianowanych przez ministra osób. Czym to skutkuje? – Mogę wydawać postanowienia etc. Nie mam jednak tzw. wotum, czyli...
Człowiek ma swoją granicę wytrzymałości i zawsze reaguje po jej przekroczeniu. Mnie na przyzbie dobrze się siedzi i do salonów nie aplikuję, ale widzę, że co jakiś czas w świecie lepszego towarzycha pojawia się kretyńska moda. Skłamałbym, gdybym napisał, że nie śledzę „Pudelków” i „Kozaczków”, przeciwnie – zaglądam tam często, z jednego powodu. Otóż pierwsze sygnały, że za chwilę pójdzie większa afera, nie raz i nie dwa razy posyłał „Kozacki pudelek”. Dla przykładu mogę przywołać aferę z Kamilem, który pracował w TVN, i to właśnie w takich „gazetkach” rodzą się mody na cudaczne zachowania. Swego czasu celebryci wylewali sobie na łeb wodę z kostkami lodu. Większość nie miała pojęcia, o co chodzi, ale twardo goniła trend. Obecnie jesteśmy na etapie molestowania seksualnego i ta moda...
Jacek Liziniewicz
Od miesięcy trwa proces odklejania prezydenta Andrzeja Dudy od obozu PiS. Opozycja, w tym ich intelektualne zaplecze ze służb specjalnych, wie, że nie jest w stanie wygrać z obozem „dobrej zmiany”, jeżeli nie doprowadzi do jego fragmentacji. Niczym wataha wilków, wybrała najsłabsze sztuki stada i postanowiła na nie przenieść całą presję. O ile Jarosław Gowin wytrzymał tę próbę, to jednak prezydent dał się złamać, blokując reformę sądownictwa. Mierząc się od miesięcy z presją, z której prawica się śmiała, a która robiła z niego Adriana ‒ pękł. Wystraszył się świeczek pod Sądem Najwyższym. Ataków mediów i zagranicy. Front został złamany. Prezydent, utrzymywany w kursie wybijania się na niepodległość przez doradców, nadal się uniezależnia i nadal cofa się przed „Salonem” myśląc, że sam...
Piotr Nisztor
Parlamentarzysta, który wszedł do Sejmu z listy Kukiz’15, zasłynął obroną sowieckich pomników. Poręczył też za podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Rosji Mateusza Piskorskiego. Gdy na przesłuchanie wezwała go Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie krył oburzenia. Mateusz Piskorski ma 43 lata. Był posłem Samoobrony. Potem został liderem prorosyjskiej partii Zmiana. 18 maja 2016 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Trafił do aresztu. Przebywa tam do dziś. Zarzut? Szpiegostwo na rzecz Rosji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Śledczy nie chcą jednak ujawniać żadnych szczegółów postępowania. „Z uwagi na niejawny charakter sprawy prokuratura nie udziela...
Magdalena Złotnicka
Kiedy Platforma rekomendowała Rafała Trzaskowskiego na kandydata na prezydenta stolicy, zdziwieni byli nawet liczni stołeczni działacze terenowi tej partii. Czy faktycznie chodziło o to, że Trzaskowski ma większe szanse niż Andrzej Halicki? Z naszych ustaleń wynika, że Schetyna chciał uprzedzić Nowoczesną. Ta bowiem planowała zmianę swojego kandydata. Chociaż nazwisko Trzaskowskiego pojawiało się w kontekście walki o fotel prezydenta Warszawy wymiennie z nazwiskiem posła PO Andrzeja Halickiego, większość działaczy była przekonana, że skończy się na tym drugim. Tymczasem na początku listopada to właśnie Trzaskowski dostał rekomendację partyjną. – Jestem szczerze zdziwiony. Może nawet nie tym, że ostatecznie Trzaskowski, ale przede wszystkim tym, że podano to tak nagle. Spodziewaliśmy...
Wojciech Mucha
Ukraina jest naszym sąsiadem i musimy mieć w miarę dobre relacje. Nie porozumiemy się w sprawie Wołynia, ale są kwestie, w których możemy się spotkać – mówi dr Jarosław Szarek. Kto w Polsce prowadzi politykę historyczną na arenie międzynarodowej? Utożsamiana jest w znacznym stopniu z działalnością IPN. Przez lata zajmowały się tym różne instytucje i nie ma jednego ośrodka, który pełniłby tę funkcję. Oczywiście robi to także IPN. Pytam, bo widzę tę „teoretyczność państwa”, o jakiej w czasach słusznie minionych mówił minister Sienkiewicz – każdy robi po swojemu, bez koordynacji. IPN robi jedno, MSZ drugie, prezydent trzecie, minister kultury i dziedzictwa narodowego jeszcze coś innego. Jak ostatnio w przypadku relacji polsko-ukraińskich. To jest ocena pana redaktora. Mogę odpowiadać...
Tadeusz Płużański
„4 czerwca 1989 r. skończył się w Polsce komunizm” – oznajmiła aktorka Joanna Szczepkowska. 4 czerwca 2014 r. to samo zaklęcie powtórzył Bronisław Komorowski. Na placu Zamkowym gościł prezydenta Obamę, który też stwierdził, że „był to początek końca komunizmu – nie tylko tutaj, ale w całej Europie”. Czy na pewno? Zaledwie kilka dni wcześniej, 30 maja, na wniosek Kancelarii Prezydenta RP odbył się państwowy pogrzeb Wojciecha Jaruzelskiego. A ja miałem nadzieję, że do tej największej hańby pookrągłostołowego państwa jednak nie dojdzie. Jeszcze w marcu apelowałem, aby komunistyczni dygnitarze i zbrodniarze nie byli chowani na Powązkach Wojskowych, bo na takie sąsiedztwo nie zasłużyli spoczywający obok polscy bohaterowie. Szczególnie ci zakopani w bezimiennych dołach śmierci. Nie udało się...
Wojciech Mucha
Poprzedni tydzień obfitował w wiele wydarzeń o szczególnym znaczeniu. Niewątpliwie dwa z nich zasługują na wyjątkową uwagę. Mowa o wstąpieniu w szeregi Platformy Obywatelskiej b. szefa BOR, generała Mariana Janickiego oraz zapowiadana przez Grzegorza Schetynę „rekonstrukcja gabinetu cieni”. Mówiąc (nie)poważnie, gdybym nie wiedział, że oba te fakty są prawdziwe, pomyślałbym, że wyciekł scenariusz do kolejnego odcinka „Ucha prezesa” lub że któryś z młodych reżyserów pozazdrościł fantazji Stanisławowi Barei i zabiera się do kręcenia komedii absurdów. Jednak nie. Wielokrotnie skompromitowany i skazywany na polityczny niebyt mało lotny generał Janicki musi być niewątpliwie wielkim wsparciem dla Platformy, bo w Krakowie jego „wstąpienie w szeregi” zapowiadał z poważną miną Tomasz Siemoniak...
Kampania samorządowa już w przyszłym roku. Może to być ostatni etap odbierania Polski postkomunistycznej oligarchii, istnieje jednak zagrożenie, że właśnie te wybory mogą poważnie załamać reformy. Jedno jest pewne – bez samorządów nie da się przeprowadzić gruntownej naprawy kraju. Dziś w większości samorządów w Polsce władzę sprawują rozmaite kombinacje środowisk Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, przeplatane gdzieniegdzie lokalnymi komitetami, których założyciele poswarzyli się kiedyś z wymienionymi partiami. Miejsc, gdzie Prawo i Sprawiedliwość bądź inne środowiska niepodległościowe, mają coś do powiedzenia, jest niewiele, a w czasie ostatnich wyborów samorządowych PiS stracił ostatnie duże miasto – Radom. Tam, dzięki ożywionej aktywności ówczesnej premier Ewy...
Andrzej Zybertowicz
Pewnie to efekt mojego inteligenckiego skrzywienia percepcyjnego, ale powiem szczerze, że nie do końca rozumiem utrzymujące się wysokie poparcie społeczne dla Prawa i Sprawiedliwości oraz rządu premier Beaty Szydło. Mimo to pokornie w obliczu nieogarnionej rzeczywistości próbuję rzecz rozgryźć. Inteligenckie skrzywienie można by określić tak: inteligent (pal sześć definicję tego słowa), w odróżnieniu od pracowników sektora wytwórczo-usługowego, bardziej zanurzonych w świat zdarzeń, zasadniczo funkcjonuje w świecie tekstów, przekazów i znaków. Inteligent przetwarza informacje, zaś np. budowlaniec, kierowca, sprzedawca w supermarkecie częściej przetwarza materię albo ludzkie odczucia. Z inteligentem, który ma nawyki akademickiego badacza (w moim przypadku socjologa) jest jeszcze...
Joanna Lichocka
Trudno ukrywać, że ostatnie publiczne wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, a także fakt, że zawetował reformę sądownictwa i stawia teraz bardzo trudne warunki do spełnienia większości rządowej, nie podobają się wyborcom PiS. Wie to pewnie każdy z Czytelników „Gazety Polskiej” – niezależnie od tego, jak oceniamy strategię głowy państwa, rozczarowanie jego postawą jest chyba najpowszechniejszą reakcją. Stykam się z tym niemal codziennie – wiem z różnych rozmów z Polakami, którzy głosowali na Andrzeja Dudę, że nie rozumieją, dlaczego w tak ważnej dla nich sprawie nie ma porozumienia, z jakiego powodu prezydent, który wielokrotnie deklarował potrzebę głębokiej reformy państwa, dziś zdaje się działać tak, jakby faktycznej zmiany nie chciał. Konsternację wywołał wywiad prezydenta dla...
Jerzy Targalski
Mówi się o Ukrainie, że to „strategiczny partner Polski”. Tymczasem żadnego partnerstwa poza działaniami szefa MON nie ma. To Antoni Macierewicz podejmuje strategiczne decyzje, tworząc polsko-litewsko-ukraińską brygadę. Elementem strategicznym jest na przykład także budowa gazociągu karpackiego. Poza tymi działaniami państwo polskie nie ma planu strategicznego. Nie wiadomo, co chcemy osiągnąć, nie znamy etapów dochodzenia do celów. Co gorsza, polityka wobec Ukrainy stała się elementem walki o głosy wyborcze. Jest uzależniona od polityki wewnętrznej w najgorszym aspekcie i atmosfery generowanej przez Rosję i grupy skrajnie nacjonalistyczne. Ostatnio do antyukraińskiego chóru dołączył nawet prezydent Andrzej Duda, mówiąc o „antypolskich politykach na najwyższych szczeblach ukraińskiej...
Jerzy Targalski
Wprowadzony w Polsce w 1944 roku system sądownictwa do dziś oparty jest na zasadach sowieckich. Dlatego ludzie, którzy idą do sądu po raz pierwszy, nie rozumieją, dlaczego oczywiste dowody są odrzucane, jasne sprawy są przegrywane, a wyroki uzasadniane w sposób absurdalny. Z drugiej strony winni ogromnych złodziejstw, nadużyć i ewidentnych kłamstw procesy wygrywają. Przyzwyczajeni jeszcze do cywilizacji łacińskiej, której filarem jest m.in. prawo rzymskie, oczekujemy, że wyrok sądowy będzie oparty na dochodzeniu do prawdy. Tymczasem w doktrynie bolszewickiej Lenina i jej wykładni dotyczącej sądownictwa autorstwa Andrieja Wyszyńskiego prawda nie ma żadnego znaczenia. Według Lenina wyroki sądowe muszą kierować się kategorią celowości, czyli muszą służyć interesom proletariatu...
Dawid Wildstein
Gdy walczysz z nazizmem i faszyzmem – wolno ci więcej. To już wiadomo. Wolno ci kręcić biznes na lewych fakturach albo handlować kobietami. Nikomu nie przeszkadza, że służyłeś zbrodniczej formacji, a zakatowanie niewinnych ludzi nazywasz „kulturalnym wydarzeniem”. Ba, możesz być nawet skazany za morderstwo, być mafiosem albo szantażystą – ważne, że pod Krzyżem walczysz o postęp, szarpiąc staruszki, albo niesiesz znicz ku pamięci ofiary samospalenia. Możesz nazywać bydłem biedniejszych rodaków. Oczywiście wolno ci też być antysemitą. Jeśli tylko służysz dobrej sprawie – nie ma problemu, obrażaj Żydów, instrumentalnie traktuj miliony wymordowanych, eksponuj żydowskie korzenie prawicowego prezydenta jako coś negatywnego. Podobnie możesz obrażać Ukrainki czy też czarnoskórych – byle w imię...
Tomasz Terlikowski
Donald Trump nie przestaje mnie zadziwiać. Jest żywym dowodem na to, że istnieje coś takiego jak „łaska stanu” i że chrześcijanie mogą naprawdę wiele wymodlić dla swoich przywódców. Obecny prezydent USA niewątpliwie nie był człowiekiem z mojej bajki. Jego wybory życiowe, wypowiedzi, a nawet poglądy religijne (i nie chodzi mi o to, że był protestantem, lecz raczej o pseudoteologiczne tradycje, do których się przyznawał) nie ułatwiały jego akceptacji. Wielu chrześcijan, szczególnie katolików, miało poważny problem z głosowaniem na niego. A jednak… Gdy został prezydentem, wiele się zmieniło. Oczywiście Trump nadal jest Trumpem, z opinią publiczną komunikuje się za pomocą Twittera, czasem jak coś powie, to już powie. A jednak… Są takie momenty, gdy mówi niemal jak prorok czy kaznodzieja,...

Pages